GetfullappsGetfullapps
Język
EnglishBahasa IndonesiaTürkçePolskiไทยTiếng Việt
Beauty Camera - Selfie Sticker

Beauty Camera - Selfie Sticker

autorstwa Ghanshyam Sahu

0.0

Bezpieczeństwo
100% Safe
Kategoria
Uroda
Oceny
0.0
Cena
Free
Pobierz
1.00M

Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.

Zrzuty ekranu

Beauty Camera - Selfie Sticker
Beauty Camera - Selfie Sticker
Beauty Camera - Selfie Sticker
Beauty Camera - Selfie Sticker
Beauty Camera - Selfie Sticker
Beauty Camera - Selfie Sticker

Analiza autorstwa Getfullapps

Jeśli lubisz robić zdjęcia telefonem, ale nie chcesz za każdym razem otwierać rozbudowanego edytora, Beauty Camera - Selfie Sticker ma bardzo prosty pomysł na codzienne selfie. Łączy aparat do przedniej kamery z filtrami, naklejkami i narzędziem do usuwania tła. Po kilku dniach używania widzę w nim przede wszystkim szybkie narzędzie do zdjęć na komunikator, relację albo profil społecznościowy, a nie pełnoprawne studio fotograficzne.

W domu szczególnie łatwo wyobrazić sobie wspólne korzystanie z takiego narzędzia. Jedna osoba chce zrobić zabawne selfie, ktoś inny przygotowuje zdjęcie profilowe, a jeszcze ktoś chce wyciąć portret z tła i wysłać go na rodzinny czat. W takich chwilach liczy się prostota: telefon może przejść z rąk do rąk, a każdy sam wybiera filtr czy naklejkę. Warto jednak pamiętać, że wspólny telefon nie oznacza wspólnego prawa do publikowania cudzego wizerunku. Przed udostępnieniem zdjęcia dobrze zapytać osobę, która na nim jest.

Aplikację stworzył Ghanshyam Sahu. Jest darmowa, należy do kategorii aplikacji kosmetycznych i ma oznaczenie PEGI 3, więc jej charakter jest lekki i odpowiedni także dla młodszych użytkowników. Skala popularności jest duża — przekroczono milion instalacji. To nie zastępuje własnego testu, ale pokazuje, że pomysł na szybkie selfie trafił do szerokiego grona osób.

Jak Beauty Camera działa dziś

Po uruchomieniu najważniejsze jest to, że nie muszę przechodzić przez skomplikowane menu. Aparat selfie znajduje się w centrum doświadczenia, a filtry i naklejki są dodatkami, które można dobrać jeszcze przed zrobieniem zdjęcia. Taki układ pasuje do sytuacji, w której liczy się tempo: widzę dobre światło, ustawiam telefon, wybieram efekt i od razu robię fotografię.

Największą zaletą tej aplikacji jest skrócenie drogi od pomysłu do gotowego zdjęcia. Zamiast robić zwykłe selfie, zapisywać je, otwierać osobny edytor i dopiero wtedy dodawać ozdoby, mogę wykonać większość pracy w jednym miejscu. Dla mnie to szczególnie wygodne przy zdjęciach przeznaczonych do szybkiego wysłania, gdzie perfekcyjna obróbka nie jest najważniejsza.

Filtry sprawdzają się najlepiej wtedy, gdy traktuję je jako delikatny sposób na zmianę nastroju fotografii. Ciepły efekt może pasować do zdjęcia z kawiarni, bardziej wyrazisty do zabawnego selfie, a prostszy wygląd do fotografii, na której chcę zachować naturalny charakter. Warto jednak oglądać podgląd przed zapisaniem, bo efekt atrakcyjny na ekranie aparatu nie zawsze będzie wyglądał równie dobrze po przycięciu lub wyświetleniu na innym telefonie.

Naklejki kierują aplikację w stronę luźnej, społecznościowej zabawy. Mogą dodać zdjęciu humoru albo zaznaczyć okazję bez konieczności ręcznego rysowania czy korzystania z zewnętrznego programu. Ja używałbym ich oszczędnie. Jedna dobrze dobrana ozdoba zwykle działa lepiej niż kilka elementów zasłaniających twarz, włosy lub tło.

Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Usuwanie tła zmienia sposób korzystania ze zdjęć

Najciekawszym dodatkiem nie są dla mnie same filtry, lecz funkcja usuwania tła. Dzięki niej selfie może stać się wyciętym portretem, który łatwiej wykorzystać na kolorowym tle, w grafice albo w zabawnym kolażu. To praktyczniejsze niż zwykłe upiększenie, ponieważ zmienia kompozycję całego obrazu, a nie tylko jego kolorystykę.

Trzeba jednak podejść do tej funkcji z rozsądnymi oczekiwaniami. Wycinanie postaci jest najbardziej użyteczne, gdy twarz i sylwetka wyraźnie odcinają się od otoczenia. Przy podobnych kolorach ubrania i ściany, splątanych włosach albo słabym świetle krawędzie mogą wymagać sprawdzenia. Zanim użyję takiego zdjęcia jako profilowego, oglądam szczególnie okolice włosów, ramion i uszu — tam najłatwiej zauważyć niedokładności.

Dobrym sposobem pracy jest najpierw zrobienie prostego selfie na spokojnym, kontrastowym tle, a dopiero później dodanie naklejki lub nowego tła. To mała zmiana, ale daje lepszy rezultat niż próba ratowania zdjęcia wykonanego w zatłoczonym miejscu. Właśnie takie praktyczne ograniczenie warto znać przed użyciem narzędzia do ważniejszej grafiki.

Przykład z codziennego użycia

Wyobrażam sobie typową sytuację: przed wyjściem ze znajomymi chcę szybko przygotować zdjęcie do wysłania na grupę. Nie zależy mi na profesjonalnej retuszerskiej pracy, tylko na tym, żeby twarz była dobrze widoczna, obraz miał przyjemny klimat i nie było widać bałaganu za plecami. Wtedy wybieram subtelny filtr, robię kilka ujęć, a przy najlepszym sprawdzam usunięcie tła. Jeśli wycięcie wygląda czysto, dodaję jedną naklejkę i zapisuję gotowy obraz.

W takim scenariuszu aplikacja jest wygodniejsza niż rozbudowany edytor, bo nie zmusza mnie do uczenia się wielu narzędzi. Nie muszę też przygotowywać całej sesji zdjęciowej. Działa jak szybki zestaw do poprawienia zwykłego selfie, kiedy mam minutę, a nie kwadrans.

Wspólny telefon, osobne decyzje

Przy urządzeniu używanym przez kilka osób przydaje się prosta zasada: każdy robi własne zdjęcia i sam decyduje, które z nich zostaną zachowane albo wysłane. Nie zakładam, że aplikacja rozdziela zdjęcia między użytkowników czy tworzy osobne profile; lepiej po prostu uzgodnić, kto korzysta z telefonu i gdzie trafiają gotowe fotografie. To ogranicza nieporozumienia, zwłaszcza gdy dzieci pożyczają urządzenie dorosłym albo odwrotnie.

Praktycznie pomaga też ustalenie kolejności pracy. Osoba robiąca selfie może najpierw wybrać ujęcie, potem dodać filtr, a dopiero na końcu pozwolić następnej osobie spróbować innej wersji. Dzięki temu nie trzeba zaczynać od nowa po każdej zmianie pomysłu. Przy wspólnym tworzeniu grafiki warto najpierw uzgodnić, czy ma wyglądać naturalnie, czy żartobliwie — te dwa cele prowadzą do zupełnie innych wyborów filtrów i naklejek.

Podobna ostrożność dotyczy prywatności w codziennym sensie, bez snucia założeń o działaniu aplikacji. Zdjęcie zrobione dla prywatnej grupy nie musi nadawać się na publiczny profil. Jeśli telefon należy do całej rodziny, przed publikacją warto sprawdzić, czy na fotografii nie widać innych domowników, ekranu z prywatnymi informacjami albo miejsca, którego nie chcemy pokazywać. To nie odbiera zabawy, a pozwala uniknąć pochopnego udostępnienia.

Co oznacza obecna wersja dla użytkowników

Aktualna wersja to 5.0, a aplikacja została wydana 11 marca 2026 roku. Te informacje są ważne głównie dlatego, że pokazują jej obecny etap: podczas oceny korzystam z wydania oznaczonego jako bieżące, a nie z dawnej, podstawowej wersji. W praktyce oznacza to, że warto traktować ją jako gotowe narzędzie do szybkich zdjęć, ale jednocześnie obserwować, jak będzie rozwijana.

Nie zakładałbym, że numer wersji automatycznie oznacza profesjonalny poziom edycji. W tym przypadku najważniejsze jest połączenie kilku konkretnych zadań: selfie, filtrów, naklejek i wycinania tła. To zestaw nastawiony na prostotę. Jeżeli ktoś oczekuje rozbudowanych warstw, precyzyjnych masek, zaawansowanej korekcji kolorów albo szczegółowego retuszu, powinien od razu wybrać bardziej specjalistyczny program.

Wersja 5.0 jest też dobrym momentem, by ocenić aplikację przez pryzmat codziennej wygody, a nie samej liczby funkcji. Dla mnie liczy się to, czy mogę szybko przejść od podglądu do zdjęcia i czy dodatki nie komplikują podstawowego zadania. Beauty Camera - Selfie Sticker wypada najlepiej wtedy, gdy użytkownik nie chce budować całego procesu edycji od zera.

Wymagany system to Android 8.0 lub nowszy. To rozsądny próg dla osób korzystających ze starszego telefonu, choć sama zgodność systemowa nie gwarantuje identycznego komfortu na każdym urządzeniu. Aparat, ekran i szybkość telefonu mogą wpływać na płynność podglądu oraz wygodę pracy z efektami. Dlatego przed dłuższym przygotowywaniem zdjęć sprawdziłbym aplikację na własnym urządzeniu, szczególnie jeśli telefon ma już kilka lat.

Na plus działa darmowy model korzystania. Mogę wypróbować aplikację bez podejmowania decyzji zakupowej i sprawdzić, czy odpowiada mi sposób działania filtrów oraz wycinania tła. Dla kogoś, kto robi selfie sporadycznie, to ważne, bo nie musi inwestować w narzędzie używane tylko przy okazji. Z drugiej strony darmowa aplikacja nie powinna być automatycznie porównywana z płatnym edytorem przeznaczonym do pracy projektowej.

Dla kogo ten zestaw funkcji ma największy sens

Najlepiej odnajdą się tu osoby, które często wysyłają zdjęcia znajomym, przygotowują proste publikacje w mediach społecznościowych albo chcą dodać do selfie odrobinę zabawy. Aplikacja pasuje również do użytkownika, który nie zna zaawansowanych programów graficznych i woli kilka jasnych narzędzi zamiast dużego panelu ustawień.

Usuwanie tła daje dodatkową wartość osobom tworzącym proste grafiki z własnym wizerunkiem. Można wyobrazić sobie zdjęcie wyciętej postaci na jednolitym kolorze, kartkę z życzeniami albo żartobliwy obrazek dla grupy znajomych. Nie traktowałbym tego jednak jako zamiennika dokładnego wycinania wykonywanego ręcznie. Przy ważnym projekcie gotowy rezultat trzeba obejrzeć z bliska.

Aplikacja może spodobać się także rodzicom szukającym lekkiego narzędzia do kreatywnych zdjęć, ponieważ ma oznaczenie PEGI 3. Nie oznacza to, że każde zdjęcie automatycznie jest odpowiednie do publikowania. Nadal warto uczyć młodszych użytkowników ostrożności przy udostępnianiu wizerunku i sprawdzania, gdzie trafia gotowy obraz.

Wiek, zaufanie i rozmowa o zdjęciach

PEGI 3 opisuje łagodny charakter aplikacji, ale sam symbol wieku nie zastępuje rodzinnych ustaleń. Ja traktowałbym ją jako narzędzie do kreatywnej zabawy przy wspólnym telefonie, a nie powód, by bez rozmowy pozwalać dziecku publikować zdjęcia. Dobrze wytłumaczyć, że filtr zmienia wygląd obrazu, a naklejka nie ukrywa automatycznie wszystkich szczegółów widocznych w tle.

Rodzic może pokazać dziecku prosty sposób oceny gotowego zdjęcia: czy widać na nim kogoś, kto nie zgodził się na publikację, czy tło zdradza prywatne informacje i czy obraz rzeczywiście ma trafić poza rodzinę. To konkretna nauka, którą łatwo połączyć z robieniem selfie. Warto też odróżnić zabawę na ekranie od udostępniania — zdjęcie może być śmieszne dla domowników, a mimo to nie nadawać się do publicznego profilu.

Przy współdzielonym urządzeniu rozsądne jest wylogowanie się z komunikatora czy profilu społecznościowego po wysłaniu zdjęcia, jeśli telefon trafia potem do innej osoby. Nie przypisuję tej aplikacji funkcji kontroli rodzicielskiej ani zarządzania kontami; chodzi o zwykłą organizację korzystania ze wspólnego telefonu. Takie granice pomagają każdemu wiedzieć, które zdjęcia są prywatne, a które można pokazać innym.

Kiedy lepiej wybrać inną aplikację

Nie poleciłbym tego rozwiązania osobie, która chce mieć pełną kontrolę nad retuszem. Jeśli potrzebujesz precyzyjnie poprawić pojedynczy element twarzy, pracować na wielu warstwach, przygotować grafikę w określonym rozmiarze albo zachować profesjonalną powtarzalność, zwykły edytor zdjęć będzie lepszym wyborem. Tutaj szybkość jest ważniejsza niż szczegółowa kontrola.

Ostrożność zalecam także użytkownikom, którzy nie lubią efektu mocno zmienionej twarzy. Filtry kosmetyczne łatwo przesunąć z naturalnej korekty w wygląd, który odbiega od rzeczywistości. Ja zaczynałbym od słabszych efektów, oglądał zdjęcie bez naklejek i dopiero na końcu decydował, czy dodatkowa ozdoba rzeczywiście coś poprawia.

Jeśli najważniejsza jest fotografia z tylnego aparatu, ręczne ustawienia ekspozycji albo dokładna kontrola ostrości, narzędzie skoncentrowane na selfie nie będzie naturalnym wyborem. Podobnie w przypadku zdjęć produktów, dokumentów czy krajobrazów. Mocną stroną tej aplikacji jest szybka praca z twarzą i wizualną zabawą, nie uniwersalność fotograficzna.

Jak wypada na tle zwykłego aparatu i edytora

W porównaniu ze standardowym aparatem w telefonie zyskuję przede wszystkim dostęp do ozdobników w tym samym procesie, zamiast wracać do zdjęcia później. Zwykły aparat może być lepszy, gdy chcę zrobić neutralne ujęcie, korzystać z możliwości konkretnego telefonu albo fotografować coś innego niż własną twarz. To nie jest wybór „zawsze lepszej” aplikacji, tylko wygody: Beauty Camera ma sens wtedy, gdy od początku wiem, że selfie będzie potrzebowało wizualnego dodatku.

W zestawieniu z uniwersalnym edytorem różnica jest odwrotna. Tutaj szybciej przechodzę do lekkiej obróbki portretu, ale w rozbudowanym programie zwykle łatwiej kontrolować szczegóły i przygotować obraz do konkretnego projektu. Jeśli tworzę tylko zdjęcie do czatu, dodatkowe możliwości edytora mogą być zbędne. Jeśli potrzebuję spójnych grafik, tekstu, precyzyjnego kadru czy powtarzalnego stylu, lepiej zacząć od narzędzia projektowego.

Przy wyborze warto więc zadać sobie jedno praktyczne pytanie: czy najczęściej chcę poprawić selfie tuż przed wysłaniem, czy budować obraz z większą kontrolą? Pierwsza odpowiedź przemawia za prostym zestawem filtrów i naklejek, druga za pełnym edytorem. Sama funkcja wycinania tła nie czyni aplikacji zamiennikiem programu do projektowania, ale może wystarczyć do nieskomplikowanego kolażu albo zabawnego portretu.

Praktyczne wskazówki przed zapisaniem zdjęcia

Pierwsza rada jest prosta: najpierw zadbaj o światło, dopiero potem wybieraj filtr. Nawet atrakcyjny efekt nie naprawi całkowicie twarzy oświetlonej od dołu albo mocno zacienionej. Przy świetle padającym z przodu łatwiej ocenić, czy filtr poprawia zdjęcie, czy tylko przykrywa problem.

Druga rada dotyczy tła. Jeżeli planujesz użyć wycinania, ustaw się na tle różniącym się od włosów i ubrania. Kontrast nie gwarantuje idealnego wyniku, ale ułatwia ocenę krawędzi. Po wycięciu powiększ podgląd i sprawdź kontur, zanim dodasz kolor lub naklejkę. To szczególnie ważne przy zdjęciach, które mają wyglądać schludnie, a nie tylko zabawnie.

Trzecia rada wiąże się z kolejnością. Najpierw wybieram najlepsze ujęcie, potem sprawdzam filtr, następnie tło, a naklejkę dodaję na samym końcu. Taki workflow ogranicza chaos i pozwala łatwo cofnąć ostatni pomysł. Gdy zacznie się od wielu dekoracji, trudniej ocenić, czy samo zdjęcie jest dobre.

Czwarta rada jest bardziej praktyczna niż efektowna: przygotuj kilka podobnych ujęć, ale nie rób ich bez końca. Przy selfie różnica między zdjęciem naturalnym a przesadzonym często wychodzi dopiero po chwili. Krótkie porównanie dwóch lub trzech wersji zwykle wystarcza, by wybrać najlepszy balans między filtrem a prawdziwym wyglądem.

Najważniejsze ograniczenia i rzeczy do obserwowania

Największym ograniczeniem jest właśnie prostota. Aplikacja ma być szybka, więc nie daje mi takiej kontroli jak rozbudowane narzędzia do obróbki. To uczciwy kompromis, ale warto go zaakceptować przed instalacją. Jeżeli oczekujesz, że jeden program zastąpi aparat, edytor, narzędzie do projektowania i retusz portretowy, możesz poczuć niedosyt.

Drugim punktem jest jakość wycinania tła w trudnych warunkach. Włosy, półprzezroczyste elementy ubrania, ruch i podobne kolory mogą wymagać dodatkowej kontroli. Nie skreśla to funkcji, ale oznacza, że nie każde zdjęcie będzie równie dobrym materiałem. Najlepsze rezultaty uzyskasz, gdy potraktujesz ją jako szybkie narzędzie do prostych kompozycji, a nie automatyczną magię.

Warto też obserwować, jak aplikacja będzie rozwijać się po wydaniu obecnej wersji. Przy narzędziach fotograficznych liczy się nie tylko liczba funkcji, ale również wygoda przechodzenia między aparatem, filtrem, naklejkami i tłem. Jeśli te elementy pozostaną czytelne, program zachowa swój największy atut. Jeżeli interfejs stanie się przeładowany, może stracić przewagę nad zwykłym edytorem.

Werdykt dla domowego użytku

W domu poleciłbym tę aplikację osobom, które chcą robić lekkie selfie bez uruchamiania kilku programów i nie oczekują precyzyjnego retuszu. Może się sprawdzić przy wspólnym przygotowaniu zabawnego zdjęcia, prostego portretu do komunikatora czy wyciętej postaci do niewielkiej grafiki. Najwięcej zyskują ci, którzy cenią szybki efekt i potrafią zaakceptować, że automat czasem wymaga kontroli.

Nie wybierałbym jej jako głównego narzędzia dla całej rodziny, jeśli priorytetem jest zaawansowana edycja, rozdzielanie materiałów między konta albo ścisła organizacja publikacji. W takim przypadku lepiej wybrać sprawdzony edytor oraz ustalić osobno zasady przechowywania i wysyłania zdjęć. Beauty Camera - Selfie Sticker ma węższe, ale czytelne zadanie: pomóc szybko nadać selfie określony nastrój.

Podsumowując, Beauty Camera - Selfie Sticker poleciłbym osobie, która chce szybko zrobić przyjemne selfie i od razu dodać mu charakter. Darmowy dostęp, prosty zestaw filtrów, naklejek oraz usuwania tła tworzą praktyczne narzędzie do codziennych, niezobowiązujących zdjęć. To dobry wybór dla szybkości i zabawy, ale nie dla zaawansowanej kontroli nad każdym szczegółem obrazu.

Moja ocena jest więc pozytywna, pod warunkiem że wybierzesz ją z właściwego powodu. Jeśli potrzebujesz zdjęcia do wysłania, lekkiej grafiki albo kreatywnego selfie, aplikacja może oszczędzić sporo czasu. Jeśli natomiast przygotowujesz materiały wymagające precyzji, lepiej sięgnąć po bardziej rozbudowaną alternatywę i potraktować ten program najwyżej jako szybki etap tworzenia.

Zalety

  • Duży wybór naklejek i efektów do szybkiej edycji selfie.
  • Prosty interfejs, który nie wymaga doświadczenia w obróbce zdjęć.
  • Efekty można podglądać na żywo przed wykonaniem fotografii.
  • Aplikacja pozwala szybko przygotować zdjęcia do publikacji w mediach.
  • Działa jako lekki zestaw narzędzi do codziennych, spontanicznych selfie.

Wady

  • Część efektów i naklejek może być dostępna dopiero po obejrzeniu reklamy.
  • Niektóre filtry mogą wyglądać zbyt intensywnie lub nienaturalnie.
  • Brakuje bardziej zaawansowanych narzędzi znanych z profesjonalnych edytorów.
  • Jakość końcowego zdjęcia może zależeć od aparatu konkretnego telefonu.
  • Duża liczba podobnych dekoracji może utrudniać znalezienie najlepszego efektu.

Często zadawane pytania dotyczące Beauty Camera - Selfie Sticker

Czym jest Beauty Camera - Selfie Sticker i do czego służy?

Beauty Camera - Selfie Sticker to aplikacja fotograficzna przeznaczona przede wszystkim do wykonywania selfie oraz szybkiej edycji zdjęć. Oferuje filtry upiększające, efekty kolorystyczne, naklejki i dekoracyjne dodatki, dzięki którym można zmienić wygląd fotografii bez korzystania z zaawansowanych programów graficznych. Sprawdzi się zarówno przy spontanicznych zdjęciach, jak i przygotowywaniu materiałów do mediów społecznościowych.

Czy Beauty Camera - Selfie Sticker jest darmowa?

Aplikację można zazwyczaj pobrać i rozpocząć używanie bez opłat, jednak dostępność poszczególnych funkcji może zależeć od wersji programu. Niektóre filtry, naklejki, efekty lub opcje dodatkowe mogą być ograniczone, zawierać reklamy albo wymagać zakupów w aplikacji. Przed pobraniem warto sprawdzić aktualny opis w Google Play lub App Store, ponieważ model płatności może zmieniać się wraz z aktualizacjami.

Jakie narzędzia do edycji zdjęć oferuje aplikacja?

Beauty Camera - Selfie Sticker koncentruje się na prostych i szybkich poprawkach, dlatego użytkownik może korzystać przede wszystkim z filtrów, efektów upiększających oraz naklejek dodawanych do selfie. W zależności od wersji mogą być dostępne również podstawowe ustawienia wyglądu zdjęcia, takie jak regulacja kolorów, kontrastu lub intensywności efektu. Aplikacja jest skierowana do osób, które chcą uzyskać atrakcyjny rezultat bez skomplikowanej obsługi.

Czy aplikacja wymaga dostępu do aparatu i galerii zdjęć?

Tak, aby wykonywać selfie oraz edytować fotografie zapisane w telefonie, Beauty Camera - Selfie Sticker potrzebuje dostępu do aparatu i zdjęć lub multimediów. System powinien poprosić o odpowiednie zgody przy pierwszym uruchomieniu. Warto dokładnie przejrzeć wyświetlane uprawnienia i przyznać tylko te, które są niezbędne. Jeśli aplikacja nie będzie używana do robienia zdjęć, część dostępów można później wyłączyć w ustawieniach urządzenia.

Czy Beauty Camera - Selfie Sticker nadaje się do publikowania zdjęć w mediach społecznościowych?

Tak, aplikacja została zaprojektowana z myślą o szybkiej obróbce selfie i zdjęć przeznaczonych do udostępniania. Po zastosowaniu filtra lub naklejek można zapisać gotowy obraz w pamięci telefonu, a następnie opublikować go na wybranej platformie społecznościowej. Przed udostępnieniem warto sprawdzić jakość zapisu, rozdzielczość oraz to, czy użyte dekoracje nie zasłaniają ważnych elementów fotografii.

Beauty Camera - Selfie Sticker

Beauty Camera - Selfie Sticker

Uroda

Pobierz zGoogle Play

Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu gsahu6828@gmail.com, odwiedź stronę https://ghanshyamsahu6828.blogspot.com/ lub zapoznaj się z jego https://ghanshyamsahu6828.blogspot.com/p/beauty-camera-selfie-sticker-app.html.

Inne popularne pliki do pobrania

Polecane pozycje z tej samej kategorii